Mroczne dźwięki zmieniające ludzi

Ach, mu­zyka. To ma­gia większa od wszys­tkiego, co my tu robimy! Nawet Albus Dumbledore jest znanym melomanem. Zostań nim i ty! Podyskutuj na temat ostatnich nowości branży muzycznej.
Scooby Doo
Mugol
Mugol
Posty: 2
Rejestracja: 22 cze 2010, 19:36

Mroczne dźwięki zmieniające ludzi

Postautor: Scooby Doo » 22 cze 2010, 19:54

Do napisania tego tematu skłonił mnie utwór " Mad World " przez który rzekomo ludzie popełniają samobójstwa. Opinie krążące w internecie jasno mówią iż utwór ten wywołuje smutek, pobudza zmysły i rzeczywiście nakłania do samobójstw. Cóż moim zdaniem oddziałowy wuje tak jedynie na osoby o niestabilnym stanie emocjonalnym. Jednak zastanawiałem się czy można stworzyć utwór który faktycznie oddziałowy wał by na człowieka w sposób tragiczny.Co o tym sądzicie ? Czy taki projekt, był by surowo zakazany czy też powszechnie dostępny ??Moim zdaniem efekt taki można uzyskać poprzez połączenie psychodelicznych dźwięków z ukrytym przekazem "pomiędzy słowami" oraz obrazami które miały by silny wpływ na pod świadomość.Czekam na odpowiedź ;)

Awatar użytkownika
Anagda
Administrator
Posty: 1124
Rejestracja: 16 lip 2015, 13:36
Dom: Slytherin
Kontaktowanie:

Postautor: Anagda » 22 cze 2010, 21:48

Mad World? Na pewno mówimy o utworze Garyego Julesa? Przecież to jedna z najpiękniejszych piosenek jakie znam! U mnie ta piosenka nie wywołuje smutku, a jedynie takie jakieś uspokojenie. A i to tylko wtedy kiedy się wsłucham w utwór nie robiąc nic poza tym.Pomijając fakt, że nie wierzę iż jakakolwiek jedna rzecz może człowieka popchnąć do samobójstwa (IMO, to dużo bardziej złożona sprawa), to piosenka tym bardziej... Nie przesadzajmy... To tak jakby powiedzieć, że po przesłuchaniu nowej płyty Behemota każdy zamieniał się w satanistę... [quote:44e431f491]Jednak zastanawiałem się czy można stworzyć utwór który faktycznie oddziałowy wał by na człowieka w sposób tragiczny.[/quote:44e431f491]Każda muzyka w jakiś sposób oddziałowuje na człowieka. Np. przy piosence Smash Mouth - All Star zawsze się uśmiechnę, a od pierwszych dźwięków The Prodigy boli mnie głowa. Ale nie są to emocje tak silne i długotrwałe żeby popchnąć mnie do jakichkolwiek czynów. Jeśli ktoś jest "niestabilny emocjonalnie"... Cóż... Moim zdaniem trochę bardziej przeżywa cokolwiek, w tym wypadku jakąś piosenkę, ale nawet człowiek o takich zaburzeniach jest na tyle racjonalny żeby niczego głupiego nie zrobić. Co innego osoby chore psychicznie. Ale w tym przypadku to nawet kurcze źle położona wykałaczka może doprowadzić do tragicznych skutków.Podsumowując. Jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo to złożyło się na to kilka rzeczy. I to że akurat w radiu będzie lecieć IX symfonia Beethovena czy Ich Troje nie zmieni tejże osoby zamiarów. I to samo w drugą stronę. [quote:44e431f491]Moim zdaniem efekt taki można uzyskać poprzez połączenie psychodelicznych dźwięków z ukrytym przekazem "pomiędzy słowami" oraz obrazami które miały by silny wpływ na pod świadomość.[/quote:44e431f491]To mi podchodzi pod hipnozę. A podobno w czasie hipnozy człowiek nie jest w stanie zrobić niczego co byłoby sprzeczne z jego naturą czy głęboko zakorzenionymi wierzeniami. Ale się na tym nie znam to się nie wypowiem ;)

Villemo
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 6300
Rejestracja: 28 paź 2006, 13:09

Postautor: Villemo » 23 cze 2010, 7:44

[quote:53d772b6cf="Scooby Doo"]Moim zdaniem efekt taki można uzyskać poprzez połączenie psychodelicznych dźwięków z ukrytym przekazem "pomiędzy słowami" oraz obrazami które miały by silny wpływ na pod świadomość.[/quote:53d772b6cf]To moim zsaniem brzmi jak przekaz podprogowy. Wiecie, ten "niby eksperyment" z wplecionymi w film klatkami "kup colę" albo "kup popcorn". Tyle że coś takiego nigdy naprawdę się nie odbyło, więc nie wiadomo, czy działa.

Scooby Doo
Mugol
Mugol
Posty: 2
Rejestracja: 22 cze 2010, 19:36

Postautor: Scooby Doo » 23 cze 2010, 10:49

[quote:df4bae1884="Villemo"]To moim zsaniem brzmi jak przekaz podprogowy. Wiecie, ten "niby eksperyment" z wplecionymi w film klatkami "kup colę" albo "kup popcorn". Tyle że coś takiego nigdy naprawdę się nie odbyło, więc nie wiadomo, czy działa.[/quote:df4bae1884]A propaganda Komunistyczna ? Przecież powszechnie wiadomo co robili z ludźmi w Rosji jak i w Polsce (chociaż w mniejszym stopniu).

Villemo
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 6300
Rejestracja: 28 paź 2006, 13:09

Postautor: Villemo » 23 cze 2010, 13:29

[quote:75d5b86be3="Scooby Doo"]A propaganda Komunistyczna ? Przecież powszechnie wiadomo co robili z ludźmi w Rosji jak i w Polsce (chociaż w mniejszym stopniu).[/quote:75d5b86be3]Może powszechnie wiadomo, ale ja o tym nie słyszałam :p Sądzę, że w obecnych czasach nic nie jest w stanie zamienić człowieka w bezmyślnego zombie, które będzie się zachowywało tak, jak życzy sobie tego jakiś tam facet.

Auri
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4556
Rejestracja: 18 lis 2006, 22:45

Postautor: Auri » 19 gru 2011, 10:00

"Kiedy powiem sobie dość" Chylińskiej jest dość depresyjna. Znałam gościa, który zanim popełnił samobójstwo słuchał tego utworu w zapętleniu przez długi czas. Podobnie "Spadam" Comy chyba też nie zbyt podnosi na duchu.

SeveruseS
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4644
Rejestracja: 09 kwie 2009, 14:57

Postautor: SeveruseS » 20 gru 2011, 14:01

Mojej koleżanki brat słuchał muzyki typowo death metalu i innych wydzieraczy jakiś czas, gdy wyjechał na studia do innego miasta, bo chciał być marynarzem, na plaży powiesił się na jednym drzewie. Szerze ja nie sadzę, żeby to było samobójstwo. Ale słuchając takiej muzy mógł się wkręcić w takie towarzystwo potencjalnych samobójów. Bo wiem, że jej i tam słuchał.

Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 20 gru 2011, 14:08

Ogólnie to że ktoś słucha "wydzieraczy" nie znaczy, że jest jakiś skrzywiony psychicznie, też lubię sobie posłuchać czasem takiej muzyki i dla mnie ona wcale nie jest dołująca ani nic takiego ;)

SeveruseS
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4644
Rejestracja: 09 kwie 2009, 14:57

Postautor: SeveruseS » 20 gru 2011, 14:58

[quote:c10e01e8a2="Lilith"]Ogólnie to że ktoś słucha "wydzieraczy" nie znaczy, że jest jakiś skrzywiony psychicznie[/quote:c10e01e8a2]Nie mówię, że każdy. ;) Może to po prostu zależy od tekstu i w ogóle sensu przewodniego danego zespołu.

Nika_Snape
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2683
Rejestracja: 21 wrz 2010, 17:43

Postautor: Nika_Snape » 23 gru 2011, 19:50

Żeby muzyka miała negatywny wpływ na człowieka... Niemożliwe po prostu.


Wróć do „Muzyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość