Saga o Ludziach Lodu

Wisława Szymborska powiedziała że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła. Trudno się z nią nie zgodzić. Wpadnij drogi czytelniku w nasze progi i przedyskutuj ostatnio przeczytane powieści, nowele, dramaty...
Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 25 lut 2008, 6:37

[quote:099c2133d5="Villemo"]<rumieni się okropnie i odwraca wzrok> Przepraszam... Może porzućmy ten temat, czuję się zażenowana... Nie powinnam w ogóle sugerować, przecież jesteś tak m... Eeeech... Nieważne. [/quote:099c2133d5]<rumieni się jeszcze mocniej, ale w jego oczach widać szelmowski błysk> Dobrze, może lepiej zmieńmy temat.[quote:099c2133d5="Villemo"]Cała moja rodzina mieszka w połowie drogi między Warszawą a Lublinem. Na szczegółowej mapie możesz znaleźć Jarczew, ale do tej babci za bardzo jeździć nie lubię. Jak znajdziesz dostatecznie szczegółową mapę to znajdziesz Kokoszkę. Tam to dopiero super jest. Kokoszka leży koło Okrzei. Znajdziesz. [/quote:099c2133d5]Zapisałam sobie i poszukam.[quote:099c2133d5]Ja pamiętam, jak moja zapomniała mi uprać dżinsy i przez jeden dzień musiałam chodzić w spodniach starszej kuzynki. Starszej 7 lat. [/quote:099c2133d5]Och. Bardzo były za duże? [quote:099c2133d5="Villemo"]<obejmuje się ramionami> Nie dałabyś jej? [/quote:099c2133d5]Oczywiście, że nie! <obejmuje Vill ramieniem> Nic się nie bój.[quote:099c2133d5="Villemo"]U mnie z Operą jest wszystko w porządku, kocham ją po prostu. [/quote:099c2133d5]To dobrze ci się trafiło. W każdym razie Opera i tak jest lepsza od Explorera.[quote:099c2133d5="Villemo"]Oj. To źle. [/quote:099c2133d5]Nie aż tak bardzo.[quote:099c2133d5="Villemo"]Taaak.. Aż mi się kojarzy sztuczna pierś z galaretki Gellwe. [/quote:099c2133d5]Ja tam wolę sobie nie kojarzyć tego z takimi rzeczami. Mi kojarzy się to z napalonym męskim haremem.[quote:099c2133d5="Villemo"]<Kakashi sadza Villemo na krześle>K: Rodzice mnie zabiją! Coś ty brała?! Amfa, feta?!V: Na... wró... blostracha!O: Jest gorzej, niż myślałeś, Kakashi. One przeczytały KSIĄŻKĘ :ups:V: :lol:K: <potrząsa siostrą> [/quote:099c2133d5]<Lilith widząc na sobie złowrogie spojrzenie zamiera bez ruchu, w dość komicznej pozycji>L: Bo on na wierzchu leżał...O: Na wierzchu?L: Taak... Ale powiedz mi, niisan, tak "na węża" to wygodnie, bo opis był dość ekstremalny.O: Ja... cię... chyba...V: <uprzejmie> Ukąsisz?K: Vill! Wy zboczone baby, tylko jedno wam w głowie!V: Kto tu jest zboczony, wróblostrachu?K: Ja... cię... chyba...L: Ale ty jej chyba nie <zerka do książki> "zanurzysz nosa w jej intymnych zakątkach i nie spenetrujesz zakamarków jej ciała"?K, O: Aghr![quote:099c2133d5="Villemo"]Nie. Siedzi mi w nosie, gardle i takie tam. [/quote:099c2133d5]Och. A może on się boi ognia?[quote:099c2133d5="Villemo"]Biedny Szatan... Muszę go pocieszyć. [/quote:099c2133d5]Ja na jego miejscu uciekłabym, gdzie pieprz rośnie.[quote:099c2133d5="Villemo"]Ha! Ja wiedziałam, że ty ciekawska jesteś! [/quote:099c2133d5]No tak, ty to wiesz i ja to wiem...[quote:099c2133d5="Villemo"]Bo mi się podoba taki mroCHny styl. Bo pokemony mroCHne są i zUe. A poza tym nie obrażaj mnie, o. [/quote:099c2133d5]:lol: Żartowałam przecież, no.[quote:099c2133d5="Villemo"]W zasadzie tak. Kocham po prostu Móriego. Dolg mnie już wkurza, jeśli chodzi właśnie o dzieci Móriego, to wolę Villemana. Może ze względu na podobieństwo imion.[/quote:099c2133d5]Może. <zaciera łapki> Niedługo się za to zabiorę.

Villemo
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 6300
Rejestracja: 28 paź 2006, 13:09

Postautor: Villemo » 25 lut 2008, 14:27

[quote:b3db10b368="Lilith"]<rumieni się jeszcze mocniej, ale w jego oczach widać szelmowski błysk> Dobrze, może lepiej zmieńmy temat.[/quote:b3db10b368]<uśmiecha się z wdzięcznością> Jeszcze trochę wina?[quote:b3db10b368="Lilith"]Zapisałam sobie i poszukam.[/quote:b3db10b368]Poszukaj. Wątpię, żebyś znalazła, ale szukaj :lol:[quote:b3db10b368="Lilith"]Och. Bardzo były za duże?[/quote:b3db10b368]Cóż... Były podwinięte z pięć razy i pospinane agrafką, żeby mi z tyłka nie zleciały. Ale nie było źle.[quote:b3db10b368="Lilith"]Oczywiście, że nie! <obejmuje Vill ramieniem> Nic się nie bój.[/quote:b3db10b368]<tak na wszelki wypadek przytula się do Lil> Jesteś dobrym człowiekiem.[quote:b3db10b368="Lilith"]To dobrze ci się trafiło. W każdym razie Opera i tak jest lepsza od Explorera.[/quote:b3db10b368]Explorer to syf. Nie warto wspominać.[quote:b3db10b368="Lilith"]Nie aż tak bardzo.[/quote:b3db10b368]Mi się dzisiaj śniło, że Severus jest moim ojcem, a Voldemort planuje jakiś atak na szkołę (a ja przygotowuję plan jego odparcia). Miałam współpracować z Hermioną, którą goniły krople wody o kształcie plemników, ale jej uciekłam i... :lol: Nie, no, boski sen.[quote:b3db10b368="Lilith"]Ja tam wolę sobie nie kojarzyć tego z takimi rzeczami. Mi kojarzy się to z napalonym męskim haremem.[/quote:b3db10b368]A właśnie, jeśli chodzi o harem... <przyprowadza Heia> Hei, przywitaj się. Lilith, to jest Hei. Z anime "Darker than BLACK". Od dzisiaj jest chłopcem w naszym haremie. Prywatnie lubi się bawić nożami i nosi maskę i kuloodporny płaszcz. Ma niebieskie oczy, czarne włosy i takie tam. I włada elektrycznością.[quote:b3db10b368="Lilith"]<Lilith widząc na sobie złowrogie spojrzenie zamiera bez ruchu, w dość komicznej pozycji> L: Bo on na wierzchu leżał... O: Na wierzchu? L: Taak... Ale powiedz mi, niisan, tak "na węża" to wygodnie, bo opis był dość ekstremalny. O: Ja... cię... chyba... V: <uprzejmie> Ukąsisz? K: Vill! Wy zboczone baby, tylko jedno wam w głowie! V: Kto tu jest zboczony, wróblostrachu? K: Ja... cię... chyba... L: Ale ty jej chyba nie <zerka do książki> "zanurzysz nosa w jej intymnych zakątkach i nie spenetrujesz zakamarków jej ciała"? K, O: Aghr![/quote:b3db10b368]V: No bo, niisan, ja mam obawy, czy ja cię czasem nie... <zerka do książki> nie spotkam w sytuacji takiej jak ta... <pokazuje obrazek na którym czerwonym ołówkiem były pozaznaczane przez Orochimaru poprawki> Bo ja bym bardzo nie chciała, niisan, na delfina to już jest specjalność chyba Iru...K: VILLEMO!V: Acha, ja już wszystko rozumiem.K: Ja... cię... chyba...V: Przytulisz? Oddasz rodzicom w stanie wskazującym? Prześwietlisz Sharinganem i zrobisz mi krzywdę?K: Aghrrrzrobiętomghrrrwsuwką...O: <kładzie rękę na ramieniu Kakashiego> Spokojnie. Jeszcze by ty siostrobójstwa brakowało.K: Ale...O: Powinna wystarczyć mała kara...ViL: <strach w oczach>[quote:b3db10b368="Lilith"]Och. A może on się boi ognia?[/quote:b3db10b368]Ognia? <idzie do kominka i parska> No nie wiem...[quote:b3db10b368="Lilith"]Ja na jego miejscu uciekłabym, gdzie pieprz rośnie.[/quote:b3db10b368]Ja na jego miejscu zamknęłabym się w piekle i nie wystawiała nosa, póki nie umrą.[quote:b3db10b368="Lilith"]No tak, ty to wiesz i ja to wiem...[/quote:b3db10b368]Wszyscy to wiedzą! Tak jak, że fioletowy jest gejem![quote:b3db10b368="Lilith"]Żartowałam przecież, no.[/quote:b3db10b368]Zrozumiałam :lol:[quote:b3db10b368="Lilith"]Może. <zaciera łapki> Niedługo się za to zabiorę.[/quote:b3db10b368]Musisz. Villeman jest kochany. Dolg zbyt bohaterski, chociaż ma ładne oczka. Móri jest chyba najlepsiejszy na świecie, szkoda, że spotkał Tiril. Chociaż podejrzewam, że mi by wystarczył ojciec Móriego. Nawet po śmierci. Albo <przeszywa ją dreszcz> opiekun Dolga.

Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 26 lut 2008, 7:57

[quote:eb56f88f89="Villemo"]<uśmiecha się z wdzięcznością> Jeszcze trochę wina? [/quote:eb56f88f89]Bardzo proszę. Tylko uważaj na mnie, mam słabą głowę.[quote:eb56f88f89="Villemo"]Poszukaj. Wątpię, żebyś znalazła, ale szukaj[/quote:eb56f88f89]Jeszcze nie miałam czasu, ale dziś na pewno to zrobię :lol:[quote:eb56f88f89="Villemo"]Cóż... Były podwinięte z pięć razy i pospinane agrafką, żeby mi z tyłka nie zleciały. Ale nie było źle. [/quote:eb56f88f89]Skoro nie było źle, to dobrze. A ja jakieś trzy lata temu musiałam spać w koszuli nocnej należącej do mojej cioci po pięćdziesiątce, bo zapomniałam o piżamie. Dobrze, że to była tylko jedna noc.[quote:eb56f88f89="Villemo"]<tak na wszelki wypadek przytula się do Lil> Jesteś dobrym człowiekiem. [/quote:eb56f88f89]No już, spokojnie, jej tu nie ma i nie będzie.[quote:eb56f88f89="Villemo"]Explorer to syf. Nie warto wspominać. [/quote:eb56f88f89]Racja. I znów denerwuje mnie Orange, a może to wina mojego telefonu... W każdym razie faktem jest, że nie dochodzą do mnie smsy.[quote:eb56f88f89]Mi się dzisiaj śniło, że Severus jest moim ojcem, a Voldemort planuje jakiś atak na szkołę (a ja przygotowuję plan jego odparcia). Miałam współpracować z Hermioną, którą goniły krople wody o kształcie plemników, ale jej uciekłam i... :lol: Nie, no, boski sen. [/quote:eb56f88f89]Racja, boski :lol: Ja niestety nie pamiętam co dziś mi się śniło, bo padłam zmęczona do łóżka i od razu zasnęłam, a rano od razu zerwałam się na równe nogi.[quote:eb56f88f89="Villemo"]A właśnie, jeśli chodzi o harem... <przyprowadza Heia> Hei, przywitaj się. Lilith, to jest Hei. Z anime "Darker than BLACK". Od dzisiaj jest chłopcem w naszym haremie. Prywatnie lubi się bawić nożami i nosi maskę i kuloodporny płaszcz. Ma niebieskie oczy, czarne włosy i takie tam. I włada elektrycznością. [/quote:eb56f88f89]Miło mi. <szeptem> Wygląda bosko, masz rację, nadaje się.[quote:eb56f88f89="Villemo"]V: No bo, niisan, ja mam obawy, czy ja cię czasem nie... <zerka do książki> nie spotkam w sytuacji takiej jak ta... <pokazuje obrazek na którym czerwonym ołówkiem były pozaznaczane przez Orochimaru poprawki> Bo ja bym bardzo nie chciała, niisan, na delfina to już jest specjalność chyba Iru...K: VILLEMO!V: Acha, ja już wszystko rozumiem.K: Ja... cię... chyba...V: Przytulisz? Oddasz rodzicom w stanie wskazującym? Prześwietlisz Sharinganem i zrobisz mi krzywdę?K: Aghrrrzrobiętomghrrrwsuwką...O: <kładzie rękę na ramieniu Kakashiego> Spokojnie. Jeszcze by ty siostrobójstwa brakowało.K: Ale...O: Powinna wystarczyć mała kara...ViL: <strach w oczach> [/quote:eb56f88f89]L: Aale... co masz na myśli, kochany niisan?V: Mówiłam ci już kiedyś Kakashi, że jesteś najwspanialszym niisanem na świecie?L: Oro, ty zawsze byłeś moim autorytetem, wiesz, mam nadzieję, o tym.V: Tak, a ja zawsze chciałam być taka jak ty Kakasiu.L: I my was bardzo mocno kochamy!V: Bardzo mocno!L, V: <spojrzenie niewinnej sarenki>[quote:eb56f88f89="Villemo"]Ognia? <idzie do kominka i parska> No nie wiem... [/quote:eb56f88f89]Może przestraszy się Ryuuka?[quote:eb56f88f89]Ja na jego miejscu zamknęłabym się w piekle i nie wystawiała nosa, póki nie umrą. [/quote:eb56f88f89]To niepewny sposób obrony, bo kto wie, czy one do piekła nie trafią po śmierci.[quote:eb56f88f89="Villemo"]Wszyscy to wiedzą! Tak jak, że fioletowy jest gejem! [/quote:eb56f88f89]Eee, no tak. Może być takie porównanie :lol:[quote:eb56f88f89="Villemo"]Zrozumiałam[/quote:eb56f88f89]Wiem, że zrozumiałaś. Ty zazwyczaj wszystko rozumiesz :lol:[quote:eb56f88f89="Villemo"]Musisz. Villeman jest kochany. Dolg zbyt bohaterski, chociaż ma ładne oczka. Móri jest chyba najlepsiejszy na świecie, szkoda, że spotkał Tiril. Chociaż podejrzewam, że mi by wystarczył ojciec Móriego. Nawet po śmierci. Albo <przeszywa ją dreszcz> opiekun Dolga.[/quote:eb56f88f89]Okey, okey, tylko nie zapędź się za bardzo. Ale wszystko brzmi pięknie.

Villemo
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 6300
Rejestracja: 28 paź 2006, 13:09

Postautor: Villemo » 26 lut 2008, 10:18

[quote:537948f61b="Lilith"]Bardzo proszę. Tylko uważaj na mnie, mam słabą głowę.[/quote:537948f61b]To może nawet lepiej <nalewa wina> A tak na marginesie, Dominik... Używasz swoich zdolności w pracy?[quote:537948f61b="Lilith"]Jeszcze nie miałam czasu, ale dziś na pewno to zrobię [/quote:537948f61b]A szukaj! Jeśli już chodzi o szukanie- wczoraj znalazłam w aptece nie co innego, a EMO-żel :lol:[quote:537948f61b="Lilith"]Skoro nie było źle, to dobrze. A ja jakieś trzy lata temu musiałam spać w koszuli nocnej należącej do mojej cioci po pięćdziesiątce, bo zapomniałam o piżamie. Dobrze, że to była tylko jedna noc.[/quote:537948f61b]Fajnie się w nich wspinało na drzewa :lol: Ja kiedyś spałam w koszuli cioci czteray razy ode mnie większej. Wyobraź sobie.[quote:537948f61b="Lilith"]No już, spokojnie, jej tu nie ma i nie będzie.[/quote:537948f61b]<kiwa głową> Jak jesteśmy przy rzeczach strasznych, to wczoraj oglądałam "Milczenie owiec" i wiesz co? W ostatniej scenie Hannibal Lecter bardzo mi przypominał [URL=http/fc01.deviantart.com/fs16/f/2007/193/e/f/Urahara_Candy_by_rodrigoo.jpg]Uraharę.[/URL] Wiesz, blond włosy, kapelusik... Jeszcze mu tylko sandałków i laski brakowało. Hannibalowi, nie Uraharze.[quote:537948f61b="Lilith"]Racja. I znów denerwuje mnie Orange, a może to wina mojego telefonu... W każdym razie faktem jest, że nie dochodzą do mnie smsy.[/quote:537948f61b]Na operatora czas już, czas.[quote:537948f61b="Lilith"]Racja, boski Ja niestety nie pamiętam co dziś mi się śniło, bo padłam zmęczona do łóżka i od razu zasnęłam, a rano od razu zerwałam się na równe nogi.[/quote:537948f61b]Ja pamiętam jedynie, że sen był kwikogenny o polach minowych, elektryczności, Hannibalu Lecterze vel Uraharze i EMO-żelu.[quote:537948f61b="Lilith"]Miło mi. <szeptem> Wygląda bosko, masz rację, nadaje się.[/quote:537948f61b]<szeptem> Tylko z nim delikatnie, bo on lubi bawić się nożami na dłuuuugich linkach <uśmiecha się uroczo do Heia>[quote:537948f61b="Lilith"]L: Aale... co masz na myśli, kochany niisan? V: Mówiłam ci już kiedyś Kakashi, że jesteś najwspanialszym niisanem na świecie? L: Oro, ty zawsze byłeś moim autorytetem, wiesz, mam nadzieję, o tym. V: Tak, a ja zawsze chciałam być taka jak ty Kakasiu. L: I my was bardzo mocno kochamy! V: Bardzo mocno! L, V: <spojrzenie niewinnej sarenki>[/quote:537948f61b]K: No więc mamy na myśli...O: ...coś nieco mniej inwazyjnego niż zabijanie.K: Ja im chciałem...O: ...wyjaśnić, żeby się nie bały, wiem. Nie wyjaśniaj. Strach przed nieznanym wzmaga strach przed samą rzeczą.L: <łzy w oczach> Niisan!V: <przytula się do nogi Kakashiego> Kakasiu... Niisan... <patrzy w górę wzrokiem zranionej łani> Bo ja zawsze chciałam, żebyś mnie Chidori nauczył...L: A ja chciałam Shūshagan no Jutsu umieć!O: Najpierw zasłużona kara <bardzo Orusiowaty wyraz twarzy>K: Racja <wzrok z momentu, w którym broni Sasuke przed Orochimaru bawiąc się Chidori>ViL: <głośne przełknięcie śliny>[quote:537948f61b="Lilith"]Może przestraszy się Ryuuka?[/quote:537948f61b]Ryuuka? A ja wiem...[quote:537948f61b="Lilith"]To niepewny sposób obrony, bo kto wie, czy one do piekła nie trafią po śmierci.[/quote:537948f61b]Nie, bo wiesz, każdy ma takie piekło, w jakie wierzy. Te panie, jak sądzę, są katoliczkami (borze broń przed nimi na rekolekcjach) i wierzą w kotły smoły. Więc będą się topić w kotłach smoły z brzydkimi diabłami dookoła. A obok Villemo będzie mieć niebo po śmierci :lol:[quote:537948f61b="Lilith"]Eee, no tak. Może być takie porównanie [/quote:537948f61b]A czemu by niby nie mogło być? Of course (ale ze mnie poliglotka), że może.[quote:537948f61b="Lilith"]Wiem, że zrozumiałaś. Ty zazwyczaj wszystko rozumiesz[/quote:537948f61b]No ba, w końcu jestem jedyną w swoim rodzaju, niezastąpioną, naj... Eee... No, Villemo.[quote:537948f61b="Lilith"]Okey, okey, tylko nie zapędź się za bardzo. Ale wszystko brzmi pięknie.[/quote:537948f61b]Ba, wiem że brzmi pięknie. Bo ma.

Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 28 lut 2008, 17:43

[quote:50b58d2293="Villemo"]To może nawet lepiej <nalewa wina> A tak na marginesie, Dominik... Używasz swoich zdolności w pracy? [/quote:50b58d2293]Staram się to powstrzymywać. <zerka podejrzliwie> Czemu lepiej? Chcesz mnie upić?[quote:50b58d2293="Villemo"]A szukaj! Jeśli już chodzi o szukanie- wczoraj znalazłam w aptece nie co innego, a EMO-że[/quote:50b58d2293]EMO-żel? Ja chcę EMO-żel! :lol: A nie wiesz może na co był ten żel?[quote:50b58d2293="Villemo"]Fajnie się w nich wspinało na drzewa :lol: Ja kiedyś spałam w koszuli cioci czteray razy ode mnie większej. Wyobraź sobie. [/quote:50b58d2293]Wyobrażam sobie, bo moja ciocia też mała nie jest. Dobrze, że nie spadły :lol:[quote:50b58d2293="Villemo"]<kiwa głową> Jak jesteśmy przy rzeczach strasznych, to wczoraj oglądałam "Milczenie owiec" i wiesz co? W ostatniej scenie Hannibal Lecter bardzo mi przypominał Uraharę. Wiesz, blond włosy, kapelusik... Jeszcze mu tylko sandałków i laski brakowało. Hannibalowi, nie Uraharze. [/quote:50b58d2293]:lol: Masz rację, jest całkiem podobny. Taka odmłodzona wersja. Strasznie lubię ten film, szkoda że był tak późno.[quote:50b58d2293="Villemo"]Na operatora czas już, czas. [/quote:50b58d2293]Jakby nauczki nie dostał, cholera. Mało mu było.[quote:50b58d2293="Villemo"]Ja pamiętam jedynie, że sen był kwikogenny o polach minowych, elektryczności, Hannibalu Lecterze vel Uraharze i EMO-żelu. [/quote:50b58d2293]:lol: No cóż, nie mam więcej pytań. [quote:50b58d2293="Villemo"]<szeptem> Tylko z nim delikatnie, bo on lubi bawić się nożami na dłuuuugich linkach <uśmiecha się uroczo do Heia> [/quote:50b58d2293]<patrzy z zainteresowanie na Haia> Mówisz? To jeszcze lepiej, lubię noże. [quote:50b58d2293="Villemo"]K: No więc mamy na myśli...O: ...coś nieco mniej inwazyjnego niż zabijanie.K: Ja im chciałem...O: ...wyjaśnić, żeby się nie bały, wiem. Nie wyjaśniaj. Strach przed nieznanym wzmaga strach przed samą rzeczą.L: <łzy w oczach> Niisan!V: <przytula się do nogi Kakashiego> Kakasiu... Niisan... <patrzy w górę wzrokiem zranionej łani> Bo ja zawsze chciałam, żebyś mnie Chidori nauczył...L: A ja chciałam Shūshagan no Jutsu umieć!O: Najpierw zasłużona kara <bardzo Orusiowaty wyraz twarzy>K: Racja <wzrok z momentu, w którym broni Sasuke przed Orochimaru bawiąc się Chidori>ViL: <głośne przełknięcie śliny> [/quote:50b58d2293]L: Jednak nie sądzę, by to było konieczne... Niisan...O: Nie! <złe spojrzenie> Grzebałaś w moich rzeczach i... <milknie patrząc pieewnie na Villemo> Co to za spojrzenie? Ślinisz się... Masz jakiś atak czy co?V: <błyskawicznym ruchem ociera krew z nosa i z uwielbieniem wpatruje się w groźne oblicze Orochimaru>K: No nie, a ta znów swoje...[quote:50b58d2293="Villemo"]Ryuuka? A ja wiem... [/quote:50b58d2293]Ryuuku na odwyku jest przerażający :lol:[quote:50b58d2293="Villemo"]Nie, bo wiesz, każdy ma takie piekło, w jakie wierzy. Te panie, jak sądzę, są katoliczkami (borze broń przed nimi na rekolekcjach) i wierzą w kotły smoły. Więc będą się topić w kotłach smoły z brzydkimi diabłami dookoła. A obok Villemo będzie mieć niebo po śmierci [/quote:50b58d2293]Szczerze życzę im wszystkim trakiego pięknego życia pośmiertnego. Ja tam nie mam nic przeciwko piekłu, jeśli tylko będą tam upadłe Czarne Anioły...[quote:50b58d2293="Villemo"]A czemu by niby nie mogło być? Of course (ale ze mnie poliglotka), że może. [/quote:50b58d2293]Nie przepadam za teletubisiami, no, może poza Po :lol:[quote:50b58d2293="Villemo"]No ba, w końcu jestem jedyną w swoim rodzaju, niezastąpioną, naj... Eee... No, Villemo.[/quote:50b58d2293]I sklerotyczką ;)[quote:50b58d2293="Villemo"]Ba, wiem że brzmi pięknie. Bo ma.[/quote:50b58d2293]Co ma?

Villemo
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 6300
Rejestracja: 28 paź 2006, 13:09

Postautor: Villemo » 28 lut 2008, 18:33

[quote:7c0790af10="Lilith"]Staram się to powstrzymywać. <zerka podejrzliwie> Czemu lepiej? Chcesz mnie upić?[/quote:7c0790af10]<szeroki uśmiech> Nie. Tak naprawdę, to nie. Po prostu chodziło mi o to, że ja też mam słabą głowę i... Wiesz, wolałabym cię nie narażać na towarzystwo mnie pijanej, a tak to wymiękniemy jednocześnie. <po chwili zdziwienie> A dlaczego starasz się powstrzymywać? W pracy to bardzo przydatne, powinieneś to wykorzystywać.[quote:7c0790af10="Lilith"]EMO-żel? Ja chcę EMO-żel! A nie wiesz może na co był ten żel?[/quote:7c0790af10]Tak, wiem. Na zmęczone i opuchnięte nogi. EMO-żel rulezzz :lol:[quote:7c0790af10="Lilith"]Wyobrażam sobie, bo moja ciocia też mała nie jest. Dobrze, że nie spadły [/quote:7c0790af10]Wprost świetnie :lol: Niee, stanowiły one idealną amortyzację przed szorstką korą.[quote:7c0790af10="Lilith"]Masz rację, jest całkiem podobny. Taka odmłodzona wersja. Strasznie lubię ten film, szkoda że był tak późno.[/quote:7c0790af10]No... Ja już pod koniec przysypiałam i zużyłam o dwa razy więcej kropel do nosa niż normalnie w ciągu nocy. Wiem, że mam rację. Ale to był moment. Widzę Hannibala, siadam gwałtownie na łóżku i "Urahara", a mama z sąsiedniego pokoju "kto na kogo hara?" (czyt. pluje) :lol:[quote:7c0790af10="Lilith"]Jakby nauczki nie dostał, cholera. Mało mu było.[/quote:7c0790af10]Mało mu było. <wyciąga szpikulec> Przebiję mu bębenki. Wsadzę mu do ust granat i zdetonuję...[quote:7c0790af10="Lilith"]No cóż, nie mam więcej pytań.[/quote:7c0790af10]I dobrze :lol: Ostatnio znów mi się śniło, że mam za ojca Severusa, a on sam jest moim ulubionym nauczycielem w mojej szkole- biologiem :lol:[quote:7c0790af10="Lilith"]<patrzy z zainteresowanie na Haia> Mówisz? To jeszcze lepiej, lubię noże.[/quote:7c0790af10]I on włada elektrycznością <rozpiera ją duma z przyprowadzonego faceta> A poza tym ma takie śliczne oczy... A ten głos...[quote:7c0790af10="Lilith"]L: Jednak nie sądzę, by to było konieczne... Niisan... O: Nie! <złe spojrzenie> Grzebałaś w moich rzeczach i... <milknie patrząc pieewnie na Villemo> Co to za spojrzenie? Ślinisz się... Masz jakiś atak czy co? V: <błyskawicznym ruchem ociera krew z nosa i z uwielbieniem wpatruje się w groźne oblicze Orochimaru> K: No nie, a ta znów swoje...[/quote:7c0790af10]V: No bo...O: CO no bo?!K: Bo ty się jej...L: PODOBASZ. Niisan, ona jest twoją wierną fanką, gotową na wszystko...K: Ty nie broń tyłka moją siostrą!V: Ale ma rację...K: Ja bym się na twoim miejscu przede mną do tego nie przyznawał.L: Niisan, ona się w tobie kooocha. Mógłbyś wypróbować...K: Nie posuwaj...O: ...się.K: ZA DALEKO.O: Właśnie.[quote:7c0790af10="Lilith"]Ryuuku na odwyku jest przerażający [/quote:7c0790af10]:lol: Mówisz?[quote:7c0790af10="Lilith"]Szczerze życzę im wszystkim trakiego pięknego życia pośmiertnego. Ja tam nie mam nic przeciwko piekłu, jeśli tylko będą tam upadłe Czarne Anioły...[/quote:7c0790af10]Ja też nie mam wtedy nic przeciwko. Kompletnie nic. Mogę wykonywać wszelkie prace na ich rzecz, byle by być przy nich.[quote:7c0790af10="Lilith"]Nie przepadam za teletubisiami, no, może poza Po [/quote:7c0790af10]A Tinky Winky? Po wymiata, masz rację. Bo Dipsy jest zbyt... zielony.[quote:7c0790af10="Lilith"]I sklerotyczką [/quote:7c0790af10]Tjaaa... Tu się zgodzę.[quote:7c0790af10="Lilith"]Co ma?[/quote:7c0790af10]Ma pięknie brzmieć.

Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 29 lut 2008, 16:12

[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]<szeroki uśmiech> Nie. Tak naprawdę, to nie. Po prostu chodziło mi o to, że ja też mam słabą głowę i... Wiesz, wolałabym cię nie narażać na towarzystwo mnie pijanej, a tak to wymiękniemy jednocześnie. <po chwili zdziwienie> A dlaczego starasz się powstrzymywać? W pracy to bardzo przydatne, powinieneś to wykorzystywać. [/quote:4ec7b9a07f]Och, a więc nam obojgu będzie milej się rozmawiało :lol: Dlaczego? Ponieważ uważam to za nieetyczne.[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]Tak, wiem. Na zmęczone i opuchnięte nogi. EMO-żel rulezzz [/quote:4ec7b9a07f]To ja może kupię taki mojej babci, bo ja bardzo chcę mieć EMO-żel :lol: Nawet rozglądałam się za nim, będąc wczoraj w aptece, ale nigdzie go nie widziałam.Co do miejsca zamieszkania twojej babci - nie znalazłam. Głupie mapy.[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]Wprost świetnie :lol: Niee, stanowiły one idealną amortyzację przed szorstką korą. [/quote:4ec7b9a07f]Bardzo się z tego cieszę :lol:[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]No... Ja już pod koniec przysypiałam i zużyłam o dwa razy więcej kropel do nosa niż normalnie w ciągu nocy.Wiem, że mam rację. Ale to był moment. Widzę Hannibala, siadam gwałtownie na łóżku i "Urahara", a mama z sąsiedniego pokoju "kto na kogo hara?" (czyt. pluje) [/quote:4ec7b9a07f]Kto na kogo hara? :lol: Myślę, że sama, nawet gdybym znała tego Urahara, nie skojarzyłabym tego, jak są do siebie podobni, ale kiedy ty mi to wskazałaś to rzeczywiście nie miałam co do tego wątpliwości.[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]Mało mu było. <wyciąga szpikulec> Przebiję mu bębenki. Wsadzę mu do ust granat i zdetonuję... [/quote:4ec7b9a07f]Tak zrób, tak zrób! <mamrocze coś o pakietach i abonamencie>[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]I dobrze :lol: Ostatnio znów mi się śniło, że mam za ojca Severusa, a on sam jest moim ulubionym nauczycielem w mojej szkole- biologiem :lol: [/quote:4ec7b9a07f]Ja miałam dziś jakiś beznadziejny sen, w którym byłam w kościele i spotkałam bandę największych, delikatnie mówić, idiotek jakie znam.[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]I on włada elektrycznością <rozpiera ją duma z przyprowadzonego faceta> A poza tym ma takie śliczne oczy... A ten głos... [/quote:4ec7b9a07f]Tak jak Sasuke! Ten Hai jest naprawdę coraz bardziej pociągający :lol: Dopiszę sobie anime, z którego pochodzi do listy.[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]V: No bo...O: CO no bo?!K: Bo ty się jej...L: PODOBASZ. Niisan, ona jest twoją wierną fanką, gotową na wszystko...K: Ty nie broń tyłka moją siostrą!V: Ale ma rację...K: Ja bym się na twoim miejscu przede mną do tego nie przyznawał.L: Niisan, ona się w tobie kooocha. Mógłbyś wypróbować...K: Nie posuwaj...O: ...się.K: ZA DALEKO.O: Właśnie. [/quote:4ec7b9a07f]L: Ja nic nie posuwam, wierz mi niisan.O: No nie, ja naprawdę nie rozumiem po kim ty taka jesteś!L: Ty jesteś cały tatuś. To ja pewnie cała mamusia. Pamiętasz, obiecałeś kiedyś, że opowesz mi...O: Nie zmieniaj tematu!K: Kara was nie minie, kochane.O: <odchrząkuje> A więc, postanowiliśmy że za karę spotka was...L: Oro.O: Co znowu!?L: Spójrz na Vill, czy te oczy mogą kłamać?V: <wpatruje się w Orochimaru maślanym wzrokiem>L: My jesteśmy niewinne niczym Puch Łabędzi![quote:4ec7b9a07f="Villemo"]Mówisz? [/quote:4ec7b9a07f]:lol: No a nie? Nie widziałaś tego odcinka, w którym Ryuuku nie może jeść jabłek, bo w całym domu były porozmieszczane kamery?[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]Ja też nie mam wtedy nic przeciwko. Kompletnie nic. Mogę wykonywać wszelkie prace na ich rzecz, byle by być przy nich. [/quote:4ec7b9a07f]Wszeelkie prace :lol:[quote:4ec7b9a07f]A Tinky Winky? Po wymiata, masz rację. Bo Dipsy jest zbyt... zielony. [/quote:4ec7b9a07f]Nie lubię Tinkiego... Ale za to lubię Dipsiego, on jest taki właśnie zielony, normalnie samo zuo :lol:[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]Tjaaa... Tu się zgodzę. [/quote:4ec7b9a07f]:lol: Nie mówmy już o tym.[quote:4ec7b9a07f="Villemo"]Ma pięknie brzmieć.[/quote:4ec7b9a07f]Już rozumiem :lol:

Villemo
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 6300
Rejestracja: 28 paź 2006, 13:09

Postautor: Villemo » 01 mar 2008, 10:50

[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Och, a więc nam obojgu będzie milej się rozmawiało Dlaczego? Ponieważ uważam to za nieetyczne.[/quote:8bebdd9ac6]:lol: Masz rację, bardzo miło się nam będzie rozmawiało, a chcę powiedzieć, że mi już szumi w głowie <zastanawia się> W zasadzie tak. Ale z drugiej strony w ten sposób możesz sobie pomóc, wiedząc wcześniej, czy ktoś nie chce cię zabić, czy zrobić jakiś zamach na to, co wieziesz... Ja nie mówię, żebyś robił to co chwila, ale jak zauważysz dziwne zachowanie któregoś z twoich ludzi.[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]To ja może kupię taki mojej babci, bo ja bardzo chcę mieć EMO-żel Nawet rozglądałam się za nim, będąc wczoraj w aptece, ale nigdzie go nie widziałam. Co do miejsca zamieszkania twojej babci - nie znalazłam. Głupie mapy.[/quote:8bebdd9ac6]A wiesz co ja odkryłam? Moja ciocia ma EMO-żel! Miło chłodzi nogi. EMO-żel naprawdę, naprawdę jest EMO!Głupie mapy. A spróbuj jeszcze na Google Earth. Tam powinno być.[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Bardzo się z tego cieszę[/quote:8bebdd9ac6]Ja również. Ale teraz kuzynki są niewiele ode mnie większe i nie mogę sobie zakładać ich rzeczy.[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Kto na kogo hara? Myślę, że sama, nawet gdybym znała tego Urahara, nie skojarzyłabym tego, jak są do siebie podobni, ale kiedy ty mi to wskazałaś to rzeczywiście nie miałam co do tego wątpliwości.[/quote:8bebdd9ac6]Przez chwilę byłam trochę rozkojarzona tym co mama powiedziała, ale chwilę potem ómieraUam :lol: No bo oni są podobni jak dwie krople wody. A właściwie, to ja się zastanawiam, czy to nie jest spisek. Wiesz, Hannibal poszedł do chirurga plastycznego i przemeblował twarz tak, by wyglądała młodziej, przeszczepił sobie włosy, żeby mieć ich więcej i przeniósł się do Japonii, gdzie w Tokio otworzył sklep pod pseudonimem Urahara :lol:[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Tak zrób, tak zrób! <mamrocze coś o pakietach i abonamencie>[/quote:8bebdd9ac6]<ma zUą minę> Zrobimy operatorowi ziazia![quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Ja miałam dziś jakiś beznadziejny sen, w którym byłam w kościele i spotkałam bandę największych, delikatnie mówić, idiotek jakie znam.[/quote:8bebdd9ac6]A mi śnił się Ichigo no niisan! Ichigo no niisan jest super![quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Tak jak Sasuke! Ten Hai jest naprawdę coraz bardziej pociągający Dopiszę sobie anime, z którego pochodzi do listy.[/quote:8bebdd9ac6]Dopisz sobie! Ano, Hei w pewnym sensie jest jak SasUke, a w normalnym świecie posługuje się imieniem Li. A głos pod niego podkłada Hidenobu Kiuchi. [quote:8bebdd9ac6="Lilith"]L: Ja nic nie posuwam, wierz mi niisan. O: No nie, ja naprawdę nie rozumiem po kim ty taka jesteś! L: Ty jesteś cały tatuś. To ja pewnie cała mamusia. Pamiętasz, obiecałeś kiedyś, że opowesz mi... O: Nie zmieniaj tematu! K: Kara was nie minie, kochane. O: <odchrząkuje> A więc, postanowiliśmy że za karę spotka was... L: Oro. O: Co znowu!? L: Spójrz na Vill, czy te oczy mogą kłamać? V: <wpatruje się w Orochimaru maślanym wzrokiem> L: My jesteśmy niewinne niczym Puch Łabędzi![/quote:8bebdd9ac6]V: Tak i czyste jak sake!<patrzy na Orochimaru wzrokiem kota w butach ze Shreka>K: :lol: Ale porównanie...L: Ale ona ma rację! My jesteśmy jak te pijane łabędzie, niewinne i czyste.<Orochimaru z wrażenia opiera się o ścianę>O: :lol: Dobra, nie będzie żadnej kary.V: Orochimaru-sama! Arigato!L: Właśnie, nii-sama, arigato!V: Tobie nii-sama też się należy, prawda? <przytula się do nogi Kakasia i patrzy w górę niewinnie. Kakashi podnosi ją za kołnierz, Villemo nie czekając przytula się do brata>K: Och, Vill...V: <wesoły uśmiech spod ramienia w stronę Lilith i Orochimaru>L: Może wróćmy do pokoju, ka?[quote:8bebdd9ac6="Lilith"] No a nie? Nie widziałaś tego odcinka, w którym Ryuuku nie może jeść jabłek, bo w całym domu były porozmieszczane kamery?[/quote:8bebdd9ac6]<siada na ziemi> Ano! :lol: Biedny Ryuuku...[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Wszeelkie prace [/quote:8bebdd9ac6]No co? Wszelkie![quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Nie lubię Tinkiego... Ale za to lubię Dipsiego, on jest taki właśnie zielony, normalnie samo zuo [/quote:8bebdd9ac6]Nie, bo samo zUo to Lala. Ona jest mroCHna i nie boi się Odkurzacza :lol:[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Nie mówmy już o tym.[/quote:8bebdd9ac6]Hai.[quote:8bebdd9ac6="Lilith"]Już rozumiem [/quote:8bebdd9ac6]Mądra dziewczynka.

Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 01 mar 2008, 13:38

[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]Masz rację, bardzo miło się nam będzie rozmawiało, a chcę powiedzieć, że mi już szumi w głowie <zastanawia się> W zasadzie tak. Ale z drugiej strony w ten sposób możesz sobie pomóc, wiedząc wcześniej, czy ktoś nie chce cię zabić, czy zrobić jakiś zamach na to, co wieziesz... Ja nie mówię, żebyś robił to co chwila, ale jak zauważysz dziwne zachowanie któregoś z twoich ludzi. [/quote:d3f4a4cd9c]Tobie też już szumi? To dobrze... <rumieni się lekko> No, może czasem, ale staram się to ograniczać. Tylko w wyjątkowych okolicznościach.[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]A wiesz co ja odkryłam? Moja ciocia ma EMO-żel! Miło chłodzi nogi. EMO-żel naprawdę, naprawdę jest EMO!Głupie mapy. A spróbuj jeszcze na Google Earth. Tam powinno być. [/quote:d3f4a4cd9c]Kupię. Koniecznie kupię go babci. A i sprawdzę na GE, jak tylko będzie mi się chciało :lol:[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]Ja również. Ale teraz kuzynki są niewiele ode mnie większe i nie mogę sobie zakładać ich rzeczy. [/quote:d3f4a4cd9c]To ja ci mogę przysłać wielkie dżinsy mojej grubej ciotki.[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]Przez chwilę byłam trochę rozkojarzona tym co mama powiedziała, ale chwilę potem ómieraUam :lol: No bo oni są podobni jak dwie krople wody. A właściwie, to ja się zastanawiam, czy to nie jest spisek. Wiesz, Hannibal poszedł do chirurga plastycznego i przemeblował twarz tak, by wyglądała młodziej, przeszczepił sobie włosy, żeby mieć ich więcej i przeniósł się do Japonii, gdzie w Tokio otworzył sklep pod pseudonimem Urahara[/quote:d3f4a4cd9c]To jest myśl! Nie oglądałam następnego filmu o Hannibalu, nie wiesz może co się z nim dalej działo? Bo może rzeczywiście ty masz rację...[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]<ma zUą minę> Zrobimy operatorowi ziazia! [/quote:d3f4a4cd9c]Tak, zrobimy mu zia...! A co to ziazia?[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]A mi śnił się Ichigo no niisan! Ichigo no niisan jest super! [/quote:d3f4a4cd9c]Kakaś ci nie starczy?[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]Dopisz sobie! Ano, Hei w pewnym sensie jest jak SasUke, a w normalnym świecie posługuje się imieniem Li. A głos pod niego podkłada Hidenobu Kiuchi. [/quote:d3f4a4cd9c]Czy ty musisz robić Uke z Sasuke? O, z tego co widzę on dawał głoś Ukicie z DN![quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]V: Tak i czyste jak sake!<patrzy na Orochimaru wzrokiem kota w butach ze Shreka>K: :lol: Ale porównanie...L: Ale ona ma rację! My jesteśmy jak te pijane łabędzie, niewinne i czyste.<Orochimaru z wrażenia opiera się o ścianę>O: :lol: Dobra, nie będzie żadnej kary.V: Orochimaru-sama! Arigato!L: Właśnie, nii-sama, arigato!V: Tobie nii-sama też się należy, prawda?<przytula się do nogi Kakasia i patrzy w górę niewinnie. Kakashi podnosi ją za kołnierz, Villemo nie czekając przytula się do brata>K: Och, Vill...V: <wesoły uśmiech spod ramienia w stronę Lilith i Orochimaru>L: Może wróćmy do pokoju, ka? [/quote:d3f4a4cd9c]O: Dobrze, chodźmy...L: <przytulając się mocno do niisana> Byłam pewna, że nas oksalpujecie, udusicie, zadźgacie, wypatroszycie, wytaplacie w smole niekoniecznie w tej kolejności.K: <groźnie> Jeszcze możemy zmienić zdanie! V: Ona chciała powiedzieć: Myślałam, że nas ukochacie, przytulicie, wybaczycie, cmokniecie i obdarujecie braterską miłością.K: No chyba że tak...[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]<siada na ziemi> Ano! :lol: Biedny Ryuuku... [/quote:d3f4a4cd9c]:lol: Bardzo biedny. Mnie wtedy skręcało ze śmiechu co najmniej tak samo jak jego z głodu.[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]No co? Wszelkie! [/quote:d3f4a4cd9c]No nico, ja się zgadzam w 100 procentach.[quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]Nie, bo samo zUo to Lala. Ona jest mroCHna i nie boi się Odkurzacza[/quote:d3f4a4cd9c]<śpiewa>Tinky Winky nosi spinki, Dipsy nosi klipsy, Lala całą w koralach, a Po nosi byle cooo![quote:d3f4a4cd9c="Villemo"]Mądra dziewczynka.[/quote:d3f4a4cd9c]<uchyla kapelusza>

Villemo
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 6300
Rejestracja: 28 paź 2006, 13:09

Postautor: Villemo » 01 mar 2008, 13:52

[quote:0bdc949651="Lilith"]Tobie też już szumi? To dobrze... <rumieni się lekko> No, może czasem, ale staram się to ograniczać. Tylko w wyjątkowych okolicznościach.[/quote:0bdc949651]<rumieni się, ale uśmiecha wesoło> Ciekawe co się stanie, jak się upijemy, o czym będziemy rozmawiać. I dobrze, Dominiku, robisz. Naprawdę, popieram cię.[quote:0bdc949651="Lilith"]Kupię. Koniecznie kupię go babci. A i sprawdzę na GE, jak tylko będzie mi się chciało [/quote:0bdc949651]Kupuj, sprawdzaj, a ja poczekam.[quote:0bdc949651="Lilith"]To ja ci mogę przysłać wielkie dżinsy mojej grubej ciotki.[/quote:0bdc949651]Nie, mogę pożyczyć od chrzestnej zawsze.[quote:0bdc949651="Lilith"]To jest myśl! Nie oglądałam następnego filmu o Hannibalu, nie wiesz może co się z nim dalej działo? Bo może rzeczywiście ty masz rację...[/quote:0bdc949651]Nie, nie wiem, ale następne filmy można zignorować, one kUamały :lol: Ja na pewno mam rację![quote:0bdc949651="Lilith"]Tak, zrobimy mu zia...! A co to ziazia?[/quote:0bdc949651]Krzywda. [quote:0bdc949651="Lilith"]Kakaś ci nie starczy?[/quote:0bdc949651]No starczy, ale jak już mi się wyśnił kolejny :lol: Nie, tak serio, to ja jestem z Bleach bardziej podobna do Ishidy.[quote:0bdc949651="Lilith"]Czy ty musisz robić Uke z Sasuke? O, z tego co widzę on dawał głoś Ukicie z DN![/quote:0bdc949651]Muszę! I jak ci się podoba jego głos?[quote:0bdc949651="Lilith"]O: Dobrze, chodźmy... L: <przytulając się mocno do niisana> Byłam pewna, że nas oksalpujecie, udusicie, zadźgacie, wypatroszycie, wytaplacie w smole niekoniecznie w tej kolejności. K: <groźnie> Jeszcze możemy zmienić zdanie! V: Ona chciała powiedzieć: Myślałam, że nas ukochacie, przytulicie, wybaczycie, cmokniecie i obdarujecie braterską miłością. K: No chyba że tak...[/quote:0bdc949651]V: Wiesz braciszku, ja bardzo, bardzo ciebie kocham, wiesz? I nie chciałabym mieć innego niisama!K: Przestań mi już samować.V: Ale zasługujesz braciszku! Orochimaru-sama też jest bardzo wspaniałomyślny... Lilith, postawimy braciszkom najlepsze sake i ramen?O: Kto wam sake sprzeda?V: <wyciąga spod koszulki butelkę sake>O: Aaaa... To inna sprawa.V: To że mam sake?O: Nie... Albo i tak.K: Co miałeś na myśli, Orochimaru?O: <wzruszenie ramionami>[quote:0bdc949651="Lilith"]Bardzo biedny. Mnie wtedy skręcało ze śmiechu co najmniej tak samo jak jego z głodu[/quote:0bdc949651]Ojoj... Tol postraszymy go Ryuuku![quote:0bdc949651="Lilith"]No nico, ja się zgadzam w 100 procentach.[/quote:0bdc949651]I dobrze.[quote:0bdc949651="Lilith"]<śpiewa>Tinky Winky nosi spinki, Dipsy nosi klipsy, Lala całą w koralach, a Po nosi byle cooo![/quote:0bdc949651]:lol: <przypomina sobie inne podwórkowe piosenki> Było morze, w morzu kołek, a na kołku był wierzchoooołeeeek![quote:0bdc949651="Lilith"]<uchyla kapelusza>[/quote:0bdc949651]<przyklepuje kapelusz>


Wróć do „Książka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości