Black [T]

Magiczne wrota wyobraźni zostały otwarte... Wszelkie chwyty dozwolone - gustujesz w fandomie czy może jednak wolisz coś lekko odbiegającego od ogólnie przyjętych standardów magicznego świata? To miejsce ma jedną granicę - granicę Twojej wyobraźni... i ortografii...
Yerch
Przewodniczący Wizengamotu
Przewodniczący Wizengamotu
Posty: 2007
Rejestracja: 26 maja 2006, 18:42

Black [T]

Postautor: Yerch » 16 cze 2007, 20:25

Bardzo ciężko było mi oddać jego nastrój, ze wzglądu na występujące w nim zbieżności. Bezsprzecznie, oryginał lepiej oddaje treść fanfiction, niż jakikolwiek przekład. Ale mnie ta miniaturka, tak przypadła do gustu, że nie mogłam się oprzeć. Tekst jest na Mirriel pod tym [URL=http/mirriel.ota.pl/forum/viewtopic.php?t=5614]linkiem[/URL]Bardzo dziękuje za pomoc Florze JulySnake, która pomogła mi w kilku kwestiach, przejrzała opowidanie i nieświadomie uczyniła z Syriusza sprzątaczkę :)Betowała Iwa (co złego, to ja)Tytuł oryginału/polski: BlackAutorka: rae-simZgoda: wciąż brak odzewuLink: http/www.fanfiction.net/s/2967978/1/On nie żyje. Syriusz Black odszedł. Wpadł za zasłonę, tak po prostu kończąc swoje życie.Black.To powinno być moje nazwisko. W końcu czerń od urodzenia była moim kolorem.Czarny – kolor dymu, wydobywającego się z fabrycznych kominów. Kolor sadzy, która pokrywała okno mojej sypialni, nie przepuszczając do pomieszczenia większej części światła z zewnątrz. Kolor, który tworzył obwódkę, wokół oka mojej matki, gdy ten palant znów za dużo wypił.Czarny – kolor mojej hebanowej różdżki. Kolor much, leżących bez życia na ziemi, po tym, jak uczyłem się na nich zaklęcia zabijającego. Kolor Znaku, żarzącego się czernią, kiedy jestem wzywany do Niego.Czarny – kolor moich włosów, kolor moich oczu, kolor moich szat. Ktoś mógłby powiedzieć, że również kolor mojego serca.[i:aa64eb9ab2]On[/i:aa64eb9ab2] był Księciem.Rozpieszczony bachor, urodzony w rodzinie czarodziejów czystej krwi. Duma swoich rodziców. Został jednak przydzielony do niewłaściwego domu, a jego postawa pozostawiała wiele do życzenia. W końcu wydziedziczyli go.Ale czy to go powstrzymało? Nie. Właśnie wtedy stał się księciem Gryffindoru. Olśniewający, popularny, przystojny, ciągle mówiono o nim w Pokoju Wspólnym. Mógł mieć każdą dziewczynę.Nawet jego imię było gwiazdą.On był Blackiem. Ja jestem Księciem. A powinno być odwrotnie, myślałem.Do czasu, gdy zaczął pasować do swojego nazwiska.Czarna cela w Azkabanie z dementorami, wyżerającymi z jego umysłu czarne dziuryNie było mi przykro, kiedy się o tym dowiedziałem. Nawet wtedy, gdy dużo później okazało się, że nie popełnił zbrodni, o którą został oskarżony. On wciąż na to zasługiwał. Nie byłem nawet w połowie tak czarny, zanim go poznałem, zanim zaczął mnie prześladować, zanim na długie lata zamienił moje życie w piekło.A teraz on odszedł. I nie obchodzi mnie to. On był Księciem przez pewien czas. A ja zawsze będę Czarny.KONIEC

Kuma
Mistrz Eliksirów
Mistrz Eliksirów
Posty: 936
Rejestracja: 10 mar 2007, 12:28

Postautor: Kuma » 17 cze 2007, 11:40

:japa: :japa: :japa: WEdług mnie to jest świetne! Takie mroczne, tajemnicze i w ogóle... Bardzo mi się podobało. Nie zauważyłam żadnych błędów poza brakiem kropki...[quote:8bb8d9acac="Yerch"]Czarna cela w Azkabanie z dementorami, wyżerającymi z jego umysłu czarne dziury [/quote:8bb8d9acac]Ale to nieistotne. Tekst jest świetny! Świetne tłumaczenie! Szkoda tylko, że takie krótkie... :(

Auri
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4556
Rejestracja: 18 lis 2006, 22:45

Postautor: Auri » 19 cze 2007, 22:04

Pierwsze pytanie jakie mi się nasunęło po przeczytaniu tego? Co to? W sumie tu nie ma tu żadnej głębszej fabuły, można by to zatytułować Przemyślenia o czarności Czarnego Syriusza i Czarnego Nietoperza. To mi wygląda na prolog, a ja chce jeszcze.... Co do błędów:[quote:e27f1d7234="Yerch"]nie przepuszczając[/quote:e27f1d7234]tego nie pisze się razem? [quote:e27f1d7234="Yerch"]On był Blackiem. Ja jestem Księciem. A powinno być odwrotnie, myślałem. [/quote:e27f1d7234] I w tych zdaniach coś mi nie gra stylistycznie... mogę się mylić. :)

IrySek
Pracownik Ministerstwa Magii
Pracownik Ministerstwa Magii
Posty: 237
Rejestracja: 26 maja 2007, 10:53

Postautor: IrySek » 20 cze 2007, 5:25

[quote:16e17d31c8="Auri"]tego nie pisze się razem?[/quote:16e17d31c8]Nie, bo jest to imiesłów odczasownikowy.

Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 20 cze 2007, 10:33

Tekst jest świetny, szkoda tylko, że tak mało tu typowej, Sevowej ironii. Poza tym nappawdę fantastyczne.

estwood
Minister Magii
Minister Magii
Posty: 1918
Rejestracja: 18 mar 2007, 22:34

Postautor: estwood » 20 cze 2007, 10:54

[quote:b899e6dda7="IrySek"]imiesłów odczasownikowy.[/quote:b899e6dda7]Chyba takiego nie ma :p Imiesłów to czasownik, a może pochodzić od przymionika albo przysłówka. Takie sprostowanie.A co do tekstu, to wydaje mi się, że jest poprawnie przetłumaczony i jest oddany ten nastrój.

IrySek
Pracownik Ministerstwa Magii
Pracownik Ministerstwa Magii
Posty: 237
Rejestracja: 26 maja 2007, 10:53

Postautor: IrySek » 20 cze 2007, 11:02

Estwood, chodziło mi o imiesłów odprzysłówkowy. Jak to pisałam to sprawdzałam referat koleżanki o czasowniku i stąd odczasownikowy.Tekst świetny, oczywiście. [quote:8b038f62b8="Yerch"]Bardzo ciężko było mi oddać jego nastrój[/quote:8b038f62b8]Ale się udało.

estwood
Minister Magii
Minister Magii
Posty: 1918
Rejestracja: 18 mar 2007, 22:34

Postautor: estwood » 20 cze 2007, 11:09

[quote:43aae93d3d="IrySek"]Estwood, chodziło mi o imiesłów odprzysłówkowy. Jak to pisałam to sprawdzałam referat koleżanki o czasowniku i stąd odczasownikowy. [/quote:43aae93d3d]:][quote:43aae93d3d="IrySek"]Ale się udało.[/quote:43aae93d3d]Congratulations.

Yerch
Przewodniczący Wizengamotu
Przewodniczący Wizengamotu
Posty: 2007
Rejestracja: 26 maja 2006, 18:42

Postautor: Yerch » 20 cze 2007, 12:05

[quote:a21b69e4a1]W sumie tu nie ma tu żadnej głębszej fabuły[/quote:a21b69e4a1]Trudno znaleźć fabułę w miniaturkach. To jest monolog wewnętrzny, przemyślenia. [quote:a21b69e4a1]To mi wygląda na prolog, a ja chce jeszcze.... [/quote:a21b69e4a1]Auri, proszę czytaj uważnie. To jest miniaturka, a nie żaden prolog. [quote:a21b69e4a1] I w tych zdaniach coś mi nie gra stylistycznie... mogę się mylić. [/quote:a21b69e4a1]A co ci, przepraszam nie gra? Radio? Oto zdanie w oryginale. [quote:a21b69e4a1]He was a Black. I am a Prince. It should have been vice versa, I thought.[/quote:a21b69e4a1]Może masz lepszą propozycję?[quote:a21b69e4a1]Tekst jest świetny, szkoda tylko, że tak mało tu typowej, Sevowej ironii[/quote:a21b69e4a1]To najczęściej zarzuca się temu tekstowi. Z jednej strony się z tym zgadzam, ale z drugiej...te przemyślenia są takie mroczne. A ironia sprawiłaby, że zniknąłby ten klimat.Co do tłumaczenia, to musi być ono dobre. Przecież to bardzo krótki i prosty tekścik. Teraz tłumaczę coś dłuższego i tam to jest dopiero hardcore :lol: Dzięki za komentarze. W sumie wahałam się przed publikowaniem tego tutaj (ze względu na to, że mnie tu znają :p ) no, ale skoro wam się podobało, to cieszę się z tego powodu :)

Lilith
Wybraniec
Wybraniec
Posty: 2604
Rejestracja: 09 lut 2007, 15:59

Postautor: Lilith » 20 cze 2007, 12:10

[quote:48fab7f618="Yerch"]Co do tłumaczenia, to musi być ono dobre. Przecież to bardzo krótki i prosty tekścik. Teraz tłumaczę coś dłuższego i tam to jest dopiero hardcore :lol: [/quote:48fab7f618]I oczywiście zamieścisz to tu, prawda? :]


Wróć do „Fan Fiction”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości