R.A.B

Magiczne wrota wyobraźni zostały otwarte... Wszelkie chwyty dozwolone - gustujesz w fandomie czy może jednak wolisz coś lekko odbiegającego od ogólnie przyjętych standardów magicznego świata? To miejsce ma jedną granicę - granicę Twojej wyobraźni... i ortografii...
Mrs Black
Skrzat domowy
Skrzat domowy
Posty: 15
Rejestracja: 29 wrz 2007, 18:35

R.A.B

Postautor: Mrs Black » 07 paź 2007, 7:51

Wokół szalał sztorm, falę z ogromną siłą atakowały skały. To właśnie tutaj poprzez ciemny i wilgotny tunel maszerowały dwie ciemne sylwetki - Daleko jeszcze Panie?- zaskrzeczała niższa postać- Jeszcze odrobinę- odpowiedział męski głos spod ciemnej pelerynyPodeszli do ciemnej ściany. Mężczyzna wyciągnął długi sztylet, po chwili parę kropel krwi spłynęło po skalnej ścianie.Jego mały towarzysz przyglądał się temu z przerażeniem.- Idziemy Stworku Skrzat podreptał za nim- Nie rób tego Syriuszu, mama zabroniła!- Daj spokój cykasz się?!- spytał wysoki brunet o szarych oczach, miał najwyżej 9 lat. - Mama powiedziałam, że NIE możemy wychodzić z domu! - A więc zostań!- rzucił chłopak i zsunął się po rynnie na dół Regulus zrobił to samo, po czym stanął obok brata.- Idę pilnować, byś nie latał do mugoli- odpowiedział dumnie- Ale z ciebie wapniak!Nieopodal bawiła się grupka dzieciaków, wesoło się śmiały i biegały w kółko. Syriusz patrzył na nie z wyraźnym zainteresowaniem - Złamaliśmy zakaz mamy po to, byś ty mógł gapić się na szlamy?! - Nie nazywaj ich tak, dobra?! W każdym razie ja do nich idę- A ja wracam do domu!- powiedział i poszedł szybkim krokiem w kierunku drzwiMiał nadzieję, że brat za nim pójdźcie . Pomylił się, Syriusz właśnie grał z nimi w te ich mugolskie gry. Czemu go to nie zdziwiło?! Wnętrze jaskini było ciemne i wilgotne. Jedyne źródło światła biło od małej wysepki, gdzieś na środku jeziora. - Jesteś pewien, że chcesz to zrobić Panie?- Całkowicie… Widzę, że Czarny Pan zadbał o to, by medalion miał dobrą ochronę- powiedział patrząc na dryfujące w wodzie ciała- Jest ich za dużo Panie, nie poradzimy sobie! Chłopak nic na to nie odpowiedział. Skrzat próbował coś odczytać z twarzy swego Pana, ale Regulus był bardzo spokojny. Stworek nie wiedział czego się spodziewać. Jak jego Pan chce z stąd wyjść?! Czy ma jakiś plan?! - Prowadź mnie do łódki, StworkuRegulus patrzył przez okno jak jego brat świetnie bawi się z mugolskimi dziećmi. Przy nim nigdy tak się nie uśmiechał, z nim nigdy nie chciał tak się bawić. Dlaczego?! Przecież był jego bratem! W czym mugolskie dzieci są lepsze od niego?! - Witaj kochanie- poczuł na ramieniu zimną dłoń matki- Witaj matko- odpowiedział potulnieWalburgia siadła w wielkim fotelu i zapaliła papierosa- Kazałam Stworkowi przygotować twój ulubiony deser, więc biegnij do kuchni- Dobrze matko- chłopak podszedł szybko do drzwiBał się matki, bał się spojrzeć w jej zimne, szare oczy. Ojciec był raczej ospały, to matka zajmowała się wszystkimi sprawami domu. Wydziedziczała, karała i krzyczała…Jej słowa raniły bardziej niż wymierzane policzki.On nigdy od niej nie dostał, ale wiele razy widział jak kara Syriusza za nieposłuszeństwoTak Syriusz… Wieczny buntownik- Gdzie jest twój brat?- zawsze, kiedy mówiła o Syriuszu jej głos stawał się lodowaty. Regulus gorączkowo myślał co zrobić. Wiedział, że jeśli powie prawdę Syriusz będzie miał DUŻE kłopoty…- Jest na górze, śpi- powiedział szybkoMatka spojrzała na niego podejrzliwie. Ciarki przeszły mu po plecach. Pierwszy raz skłamał matce, wiedział jakie to może mieć konsekwencję, ale to zrobił!Matka uśmiechnęła się- Dobrze kochanie, powiedź temu pasożytowi, że chce go widzieć za dziesięć minut na dolę- Dobrze matko…Siedzieli W łódce i powoli dryfowali po ciemnej wodzie. Puste oczy wpatrywały się w nich, zimne ciała obijały się od łódki.- Stworek się boi!- To tylko martwe ciała- Które będą chciały nas zabić!Mężczyzna nie na to nie odpowiedział- Czemu chce Pan to zrobić?! Co by powiedziała moja biedna Pani?- Nie chcę jej się przeciwstawiać, przecież wiesz jak ją kocham i szanuję- Więc, czemu chce pan ja zostawić?Regulus spojrzał w wodę po czym dodał- Ona przytrzymuje mnie przy życiu i zabija jednocześnie… Stworek spojrzał na niego pytająco- Uzależnia do siebie, ja już nie jestem wolnym człowiekiem…Chłopak wymknął się przez okno i stanął na ogromnym podwórzu. Grupka dzieci wciąż bawiła się na placu zabaw. Postanowił, że tam pójdzie i każe wracać bratu do domu, póki obydwaj nie wpadli w kłopotyWszedł na zakazany teren. Dzieci nie zauważyły, że doszła do nich nowa osoba.Zaczął rozpaczliwie szukać Syriusza, ale nigdzie go nie było- Czego tu chcesz młody?!- spytał gruby chłopak, najwyższy z całej gromady - Szukam tu kogoś! I nie waż się do mnie odzywać ty szlamo!- Słyszeliście?! Mały tworzy własny język. Co to niby znaczy „szlamo” ty młokosie?! - Spójrz w lustro to się dowierz! Chłopak spojrzał na niego ze złością. Był dwa razy większy od chudego Regulusa. - Zajmijmy się nim panowie- wyszeptałRegulus podszedł do okrągłego naczynia w który pływał błękitny płyn. - Jesteś pewien, że Czarny Pan tu go wkładał?- Całkowicie. Na początku kazał Stworkowi wypić płyn- Jak się po nim czułeś?- Stworek pragnął umrzeć… Niech Pan tego nie pije! Stworek błaga- Posłuchaj mnie Stworku…. Cokolwiek będę mówił, nie słuchaj mnie. Muszę wypić cały płyn. Potem ty weźmiesz medalion i stąd zwiejesz, zrozumiałeś?! - Ale…- Tu jest fiolka z moją krwią. Wylejesz ją na ścianę i zabierzesz medalion do naszego domu- A co będzie z tobą Panie?!Regulus milczał, po czym uśmiechnął się blado- Nic mi nie będzie. Dojdę do ciebie potem. Stworek spojrzał w szare oczy swego Pana, jednak były zimne jak zawsze. Regulus wiedział, ze nie dane mu będzie stąd uciec. To ta jaskinia zostanie jego grobowcem po wieki- Nikomu nie mów o tym co się ze mną stało… - Nie zostawię tu Pana- To rozkaz!Skrzat skulił się i ze strachem spojrzał w twarz Regulusa. Była zdecydowana jak nigdy… Regulus leżał na ziemi, a dzieciaki kopały go i pluły na niego. Nigdy nie czuł się tak poniżony, nie mógł się bronić. Przecież nie posiadał różdżki. - Dość!- usłyszał znajomy głos- Syriuszu to jakiś idiota! Musieliśmy mu przywalić!- Kto jeszcze raz dotknie małego, dostanie w pysk! Ktoś jest chętny?!Dzieci zaczęły się rozchodzić, w końcu plac zabaw zupełnie spustoszał Regulus siadł na ziemi. Był cały poobijany, ubranie miał porwane i zalane krwią. Czuł na sobie spojrzenie brata. Nie mógł mu spojrzeć w oczy.. Nie potrafił. Znów pokazał, ze jest tchórzem i nie umie sobie sam poradzić. Spodziewał się satysfakcjonującego uśmiechu na jego twarzy.Chciał umrzeć… Nagle poczuł na ramieniu ciepłą dłoń brata- No już Regulus, wstawajChłopak wykonał polecenie, jednak wciąż patrzył w ziemię- Masz- Syriusz podał mu chusteczkę- Tak mi wstyd… Nie patrz na mnieChciał, by Syriusz już sobie poszedł. Jego obecność bolała bardziej niż siniaki na rękach - Daj spokój… Przecież masz mnie. Ja zawsze tu będę, więc jeśli poczujesz się naprawdę źle to wiedź, że… Regulus chciał, by Syriusz dokończył swoją myśl. Jednak on tylko się do niego uśmiechnął i poklepał po ramieniu. No tak Syriusz nigdy nie był zbyt wylewny… Regulus poczuł się bezpiecznie, ma silnego Syriusza. Zawsze będą się trzymać razem. Nareszcie spojrzał na niego jak na brata, tak długo czekał na te słowa!- Syriusza ja…- ale nie zdążył dokończyć, bo usłyszał zimny głos matki - A więc to tak?! Znowu bawiłeś się z mugolami!Regulus poczuł jak strach po paraliżuje. Wiedział, że słowa skierowane są do jego brata, ale i tak się bał. - Natychmiast wracaj do domu! Masz szlaban! - A więc to po to tu przylazłeś! Nakablowałeś na mnie matce!- odezwał się SyriuszRegulus nie był nic w stanie powiedzieć. - Zapomnij o tym co mówiłem!- głos Syriusza jeszcze nigdy nie był tak stanowczy i zimny. Chciał go zatrzymać, chciał powiedzieć mu, że krył go przed mamą… Wiele lat później będzie tego żałował, będzie zastanawiał się co by, było gdyby mu to wtedy powiedział… Może miałby brata?! Może należałby do niego, a nie do tego całego Pottera! - Już dobrze kochanie. To te wredne dzieciaki ci zrobiły?- spytałaChłopiec nic nie odpowiedział. - Rozumiem, że chciałeś ukarać Syriusza na własną rękę, a on nasłał na ciebie te bachory!- Mamo… Nie krzycz na niego, to nie jego..- Nie próbuj go bronić! Ja już z nim to załatwię!- powiedziała chłodno, po czym dodała z uśmiechem – A ty chodź na deser Czuł, że chcę umrzeć. Słyszał swój krzyk, chodź nie mógł nad tym panować- Chcę umrzeć!!!!Ale wciąż pił ten płyn, który tak bardzo przypominał jego matkę. To Ona zniszczyła ich przyjaźń! Wiedział o tym, a mimo wszytko i tak jej słuchał! W końcu cierpienie się skończyło. Nie wiedział co się stało. Stracił przytomność, a kiedy otworzył oczy, zobaczył Stworka uciekającego przez inferusami. Ostatkiem sił wyciągnął różdżkę i zaczął je ściągać na siebie. Wiedział, że długo nie wytrzyma, czuł jak długie palce oplatają się jego ciało i ciągną ku jezioru. Ostatkiem sił spojrzał na skrzata, za którym zamykała się kamienna ściana. Nie dotrzymałeś słowa Syriuszu… Nie było cię przy mnie, kiedy czułem się naprawdę źle. Jednak ja chciałem naprawić twój błąd… Myśl o tobie towarzyszyła mi na drodze ku śmierci. Z myślą o tobie- umieram. Chodź ty na to nie zasługujesz….- pomyślał i poczuł jak zimna woda oplata jego ciało. Otaczała go już tylko ciemność i śmierć

Kuma
Mistrz Eliksirów
Mistrz Eliksirów
Posty: 936
Rejestracja: 10 mar 2007, 12:28

Postautor: Kuma » 07 paź 2007, 10:02

Uczucia mieszane, mieszane...Najbardziej podobał mi się opstatni akapit. Pięknie go napisałaś. Oddałaś w nim całą atmosferę, która powinna towarzyszyć tej scenie. Naprawdę gratuluję... Moment był cudny.Jeśli chodzi o całość... Trochę gorzej. Pomysł bardzo dobry, ale wykonannie znowu rujnuje całe opowiadanie. [quote:100aef1980="Mrs Black"]Chłopak[/quote:100aef1980][quote:100aef1980="Mrs Black"]Mężczyzna[/quote:100aef1980]Coś mi tu nie gra, ale mniejsza... Pełno tu błędów gramatycznych, językowych i ortograficznych (chyba). Jednak bardzo mi się podoba pomysł. Naprawdę świetny! Porozmawiamy na GG...

Juliette Lily
Uzdrowiciel
Uzdrowiciel
Posty: 574
Rejestracja: 11 mar 2007, 17:45

Postautor: Juliette Lily » 07 paź 2007, 10:13

[quote:940170339f]falę[/quote:940170339f]Powinno być "fale".[quote:940170339f="Mrs Black"]sylwetki [/quote:940170339f]Brakuje kropki.[quote:940170339f="Mrs Black"]- Idziemy StworkuSkrzat podreptał za nim [/quote:940170339f]Tu także brak kropek.[quote:940170339f="Mrs Black"]- Daj spokój cykasz się?![/quote:940170339f]Po "spokój" powinien być przecinek.[quote:940170339f="Mrs Black"]Mama powiedziałam, że NIE możemy wychodzić z domu! [/quote:940170339f]Zbędne "m" po "powiedziała".[quote:940170339f="Mrs Black"]- Spójrz w lustro to się dowierz! [/quote:940170339f]Dowiesz! Dowiesz! Nie "dowierz"!To tylko kilka przykładów błędów w opowiadaniu. Strona techniczna mało dopracowana, najwięcej jest błędów interpunkcyjnych. Jeśli chodzi o to, radzę znaleźć betę.Tekst byłby w miarę dobry, jeśli chodzi o pomysł, chociaż chaotyczny. Rowenie dzięki, że zostało trochę w postaciach kanoniczności. Tekst ogólnie dobry, ale przede wszystkim musi się nim zająć dobra beta.Dziękuję za uwagę.

Mrs Black
Skrzat domowy
Skrzat domowy
Posty: 15
Rejestracja: 29 wrz 2007, 18:35

Postautor: Mrs Black » 07 paź 2007, 11:27

[quote:76cdcaf7c5="Juliette Lily"]To tylko kilka przykładów błędów w opowiadaniu[/quote:76cdcaf7c5]Ach ten język polski! Juliette Lily musiała spędzić sporo czasu, by te błędy wypisać. A więc dziękuje jej za poświęcony czas. [quote:76cdcaf7c5="Kuma"]Najbardziej podobał mi się opstatni akapit. Pięknie go napisałaś[/quote:76cdcaf7c5]Dzięki, bardzo chciałam by w tym momencie ktoś pożałował biednego Regulusa (jaki by wcześniej nie był=) Ale tak jak mówiłaś pogadamy na GGDziękuję za komenatrze.

Mionnka
Skrzat domowy
Skrzat domowy
Posty: 22
Rejestracja: 06 cze 2009, 15:15

Postautor: Mionnka » 06 cze 2009, 15:27

Śliczne opowiadane trochę błędów ale mnie wzruszyło do łez prawie :)

Kate Black
Skrzat domowy
Skrzat domowy
Posty: 13
Rejestracja: 14 gru 2010, 16:38

Postautor: Kate Black » 16 gru 2010, 19:50

Nie zwracam uwagi przy tym na interpunkcję, bo ten tekst mi się podobał, choć pomieszałaś trochę tematy, wiesz w jednej części Regulus podąża do jaskini, a w następnym jest mały, dziwne, ale to nie zmienia faktu że dobre


Wróć do „Fan Fiction”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości