Kolonie\Obozy

Mydło, widło i powidło! Wszystkie tematy które mogą tylko przyjść do głowy. Tutaj jest miejsce na każdy temat, dyskusje z przymrużeniem oka a nawet na malutki offtop. Zapraszamy.
SeveruseS
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4644
Rejestracja: 09 kwie 2009, 14:57

KolonieObozy

Postautor: SeveruseS » 20 cze 2011, 19:36

Czy ktoś z was kiedyś był na koloniach? Jakie macie wrażenia, jeśli tak?Ja pamiętam, że nie chciałam jechać na pierwszą kolonię. Ale dałam się namówić, chociaż pamiętam, że po pierwszym tygodniu mówiłam, że chce wracać do domu xD A byłam wtedy w Łebie bodajże 2002 rok... Druga kolonia na której byłam była w 2003 roku z Andrychowie - na samym dole Polski, blisko Beskid, a trzeci i chyba najlepszy 2004 rok w Białym Dunajcu... Nigdy, przenigdy nie zapomnę tych chwil i żałuje, że byłam tylko na nich 3 razy...Macie jakieś wspomnienia z kolonii? Ja mam ich mnóstwo, ale żebym nie pisała tylko ja, czekam na wasze posty. ;)
Ostatnio zmieniony 21 cze 2011, 13:30 przez SeveruseS, łącznie zmieniany 1 raz.

Hope
Mistrz Oklumencji
Mistrz Oklumencji
Posty: 610
Rejestracja: 30 kwie 2009, 16:28

Postautor: Hope » 20 cze 2011, 20:02

Osobiście preferowałam obozy. Takie z prawdziwego zdarzanie, co zapakowywało sie małe dzieciaki w wielkie plecaki, spało sie pod namiotem, a przy większym deszczu wszystko pływalo i było przemoczone. Niesamowite przeżycia, przygody. Nic nie smakuje bardziej niż własne jedzenie ugotowane na ognisku, a ta satysfakcja gdy zobaczy się na mapie te kilometry przebyte jest nie do opisania. A i te noce z gitarą przy ognisku, wygłupy... Pierwszy raz na taki obóz pojechałam w 2002 roku i to był chyba jeden z najlepszych wyjazdów- jeden z najardziej ekstremalnych. 3 tygodnie kompletnie w lesie. Dla 12latka przyzwyczajonego do komputera, ciepłego łóżka i gotowych obiadów to prawdziwy szok. Warty w środku nocy, z prysznica moglismy korzystac co drugi dzień, a i tak nie wiadomo czy będzie leciała ciepła woda. zabrali nas wtedy na biwak 5 dniowy. Spaliśmy na dziwko w lesie, w malutkich namiotach turystycznych, jedliśmy zupki chińskie ugotowane na ognisku i nikt sie nie pytał czy jesteś zmęczony. po prostu trzeba było iść, bo zawrócić się nie dało. Raz byłam na koloniach. Bodajże w 2005 roku w Świnoujściu. Było nawet fajnie. Głupie akcje odwalałam z koleżankami z pokoju, że do dziś jest mi wstyd się przyznać. Żałuję tylko, że nie mam już z tymi osobami kontaktu.

skmisia
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4734
Rejestracja: 19 sty 2010, 16:15

Postautor: skmisia » 20 cze 2011, 20:19

Nigdy nie byłam na koloniach. Akurat tak się złożyło, że moja mama organizuje obozy integracyjno-terapeutyczne. Jeżdżę na takie obozy od 14 lat. Mój pierwszy był w 1997 a teraz jest 2011 i też jadę. Zawsze są organizowane w górach. Jeżdżą na nie całe rodziny, ludzie samotni, albo młodzież. Moja mama się nimi opiekuje. A ona się niczym nie przejmuje. Młodzież robi co chce. Jedyny warunek jaki jest na obozie i wszystkich dotyczy to zakaz spożywania środków psychoaktywnych. Leków, alkhokolu, narkotyków. Jeden jedyny. Mieszkamy w normalnych domach wypoczynkowych i jest naprawdę super!

SeveruseS
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4644
Rejestracja: 09 kwie 2009, 14:57

Postautor: SeveruseS » 21 cze 2011, 5:33

Tylko w górach? Moglibyście choć raz przyjechać nad morze. Do Kołobrzegu...

skmisia
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4734
Rejestracja: 19 sty 2010, 16:15

Postautor: skmisia » 21 cze 2011, 12:45

Zawsze w góry Nad morze to za dużo pieniędzy. Miasto Katowice finansuje nam po części pobyt. I tak jedziemy na dwa tygodnie, z pełnym wyżywieniem i ogólnymi atrakcjami za 350 zł dzieci i za 550 dorośli. ^^ Nad morzem byłam tylko 3 razy w życiu :P

SeveruseS
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4644
Rejestracja: 09 kwie 2009, 14:57

Postautor: SeveruseS » 21 cze 2011, 13:34

Na obozie nie byłam, pod namiotem raczej też nie spałam, albo o tym zapomniałam xD Spanie w domu letniskowym raczej obozem nazwać nie można xD Tak, czy siak w takim domkach raz spałam razem z całą klasą. Mi i innym dziewczynom trafił się chyba najgorszy, bo nie dało się zamknąć zewnętrznych drzwi, bo i w Zieloną Noc byliśmy na przegranej pozycji. Trzeba było ręcznie trzymać za klamkę xD

Auri
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4556
Rejestracja: 18 lis 2006, 22:45

Postautor: Auri » 19 lip 2011, 21:58

Ja na pierwszą kolonię pojechałam też chyba w 2002 roku jak szłam do 4 klasy podstawówki, do wsi na granicy Lubelskiego i Podkarpackiego. To była kolonia organizowana przez ZHP, w którym kiedyś pracowała moja mama. Nie było tam morza, ani gór ale było fajnie. Dużo gier i zabaw harcerskich. Byłam tam jeszcze dwa razy. Potem też z ZHP dwa razy nad morze (Pobierowo i Jarosławiec.). Te niezapomniane 16 godzin w pociągu. :D Potem na niezbyt wspaniały obóz/kolonię w Zempliskiej Siravie na Słowacji a ostatni w 2009 na Interkamp w Wiśle. Żałowałam bardzo, że odkryłam je tak późno, bo ten był chyba najlepszy. To obozy tematyczne bardzo nastawione na atrakcyjny program. Są godne polecenia, ale strasznie drogie (prawie 2tys) przez co część "towarzystwa" zachowywała się jak ostatnie snoby. :D Pamiętam, ze musiałam bardzo prosić moją mamę, bo chciałam na filmowy, ze względu na studia na jakie chciałam iść. Potem już nie chciałam jeździć, bo jakoś się niezręcznie czułam jako dorosła zresztą na taki jak ten ostatni już bym sobie nie mogła pozwolić. Ale może kiedyś załapie się jako opiekun. Tylko też z kolei trzeba mieć coś atrakcyjnego w swojej osobie do zaoferowania np. studiować aktorstwo, albo być trenerem tańca, a z tym u mnie kiepsko, bo jestem raczej nie ciekawym człowiekiem. Chyba, że zostanę opiekunem na Akademii Czarów! : DBardzo kochałam obozy, to był główny punkt moich wakacji. W tym roku może uda mi się co najwyżej pojechać na Campus Akademicki. Najlepszy obóz to Załapała się moja kuzynka. Nasz wujek zabiera ją jako nianie do dziecka na coś w stylu Oazy Rodzin i ma całkowicie za darmo (po za dojazdem) chyba dwa tygodnie nad morzem. Tyle, że oczywiście główną atrakcją dnia jest pilnowania szkraba, ale wieczorami młodzież może robić co chce.

SeveruseS
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4644
Rejestracja: 09 kwie 2009, 14:57

Postautor: SeveruseS » 20 lip 2011, 11:33

Ja też żałuję, że wcześniej nie jeździłam na kolonie organizowane przez nasz tartak Segger-Dach. Chociaż jak byłam na pierwszej w Łebie to jak rodzice przyjechali w odwiedziny to się wkurzałam, że chce wracać do domu xD Nie zapomnę chyba chrzestu, i dyskotek niedaleko naszego ośrodka. To tam z Magdą rzucałyśmy pająkami w grające w karty koleżanki, jedna zasikała materac, druga obudziła pielęgniarkę za ścianą, która przyszła nas ochrzaniać, albo kary stania pod ścianą z wyciągniętymi rękoma. No i to tam tam poznałam Czarusia i Chudego, który był strasznie miłym chłopakiem - do czasu dwóch kolejnych kolonii, na których na niego zawsze trafiałam. Powiedziałabym, że to taki Malfoy w wersji mulata. xD Zawsze z Magdą zachwycałyśmy się jego oczami i długimi rzęsami, które pozazdrościłaby mu nie jedna dziewczyna. Drugi raz był w Andrychowie w Beskidach. Tam z kolei oprócz Chudego był Wojtek, w którym się bujałam od tej koloni [color=red:6aea630ea2]do[/color:6aea630ea2] kolejnej i ostatniej. Zawsze się zastanawiałam, czy tylko mi się podoba, był chudy, opalony, wysoki, miał jasne włosy i cudowne brązowe oczy i... odstające uszy. [img:6aea630ea2]http/therasmusfc.com/images/smiles/k09.gif[/img:6aea630ea2]Był dobrym kolegą Chudego, który zrobił się strasznie pyszałkowaty, narwany i wywyższający się. Często wybieraliśmy się na basen, lub graliśmy w koszykówkę, lub w chowanego. Jeden z chłopaków nawet się we mnie bujnął i zrobił sobie ze mną zdjęcie... :y?y: Pamiętam taką akcję z moją współlokatorką Kasią, gdy powiedziała chłopakom, że stanie nago w naszym pokoju. O umówionej godzinie przyszli do naszego pokoju, a Kaśka stojąc zawinięta w ręczniku stanęła nago... Na kartce, na której pisało NAGO. xD Ich miny i rozczarowanie było genialne. xD Także wtedy byłam w Wieliczce, gdzie zrobiliśmy sobie grupowe zdjęcie, które niestety mi zniknęło. Także chodzenie po Beskidach było cholernie przyjemne, te widoki boskie po prostu. Raz to się wkur
Ostatnio zmieniony 20 lip 2011, 18:09 przez SeveruseS, łącznie zmieniany 1 raz.

Auri
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4556
Rejestracja: 18 lis 2006, 22:45

Postautor: Auri » 20 lip 2011, 20:00

[quote:b588740501="SeveruseS"]O umówionej godzinie przyszli do naszego pokoju, a Kaśka stojąc zawinięta w ręczniku stanęła nago... Na kartce, na której pisało NAGO. xD Ich miny i rozczarowanie było genialne. xD [/quote:b588740501] Raz na obozie na jakiś wieczornych zabawach prowadziłam grę "Stań na GO" chyba 5 z 6 osób zaczęło się rozbierać, w tym komendantka obozu... (niezbyt przyjemny widok).[quote:b588740501="SeveruseS"]Z siedzeniem trafiłam tak niefortunnie, ze naprzeciwko Wojtka...[/quote:b588740501] Zawsze tak jest. :lol: [quote:b588740501="SeveruseS"]W ostatnią noc, przyszło do nas trzech chłopaków. Tak się zagadaliśmy, że spali razem z nami. Wtedy właśnie w jednym, wąskim łóżku pod pierzyną spałam ze znajomym. Wiecie co? Strasznie dziwne to uczucie. xD Chociaż miłe. [/quote:b588740501] Ile miałaś lat? [quote:b588740501="Syriusz Cudotórca"]Przeczytałem, błędy znalazłem. Syriusz Cudotwórca[/quote:b588740501] Nie znalazłeś "potwora" :D

SeveruseS
Mistrz Mistrzów
Mistrz Mistrzów
Posty: 4644
Rejestracja: 09 kwie 2009, 14:57

Postautor: SeveruseS » 21 lip 2011, 10:38

[quote:1cbd02d5a5="SeveruseS"]Przeczytałem, błędy znalazłem. Syriusz Cudotwórca.[/quote:1cbd02d5a5]Dzięki. Tak myślałam, że jakieś błędy będą. [quote:1cbd02d5a5="Auri"]w tym komendantka obozu...[/quote:1cbd02d5a5]Żartujesz? :y?y: :lol: [quote:1cbd02d5a5]Ile miałaś lat? [/quote:1cbd02d5a5]Yyy... Ta kolonia była w 2004 roku, więc 16.


Wróć do „Talk Show”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości